Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą LAOS

Przystanek VIENTIANE.

Kończymy nasz relaks w Vang Vieng Jedziemy do stolicy Laosu, położonej nad Mekongiem tuż przy granicy z Tajlandią. W języku laotańskiem oznacza "miasto otoczone murem", ale dziś używane jest określenie "miasto drzewa sandałowego." 

Herbatka w VANG VIENG.

Po śniadaniu wyjeżdżamy z Luang Prabang do Vang Vieng, miasta w środkowym Laosie nad rzeką Nam Song. Droga warta przejechania. Mijamy piękne góry i biedne wioski. Sama mieścina też urocza, gdyby nie nadmiar turystów często pijanych i odurzonych w sztok dostępnymi tu środkami. 

LUANG PRABANG.

Żegnamy Pakbeng. Z dużym trudem znajdujemy miejsce na stateczku, który przycumował do naszej przystani. Na pokładzie ogromny ścisk, agresja pasażerów, którzy od dwóch dni płyną Mekongiem zupełnie nieprzygotowani na mielizny i postoje w oczekiwaniu na wyższy poziom wody. 

W dół MEKONGU.

Wczesnym rankiem docieramy na przejście graniczne w Chiang Khong, aby na pewien czas opuścić Tajlandię. Dziś zadanie proste...przepłynąć na drugi brzeg Mekongu do laotańskich służb granicznych i dalej przez najbliższe dwa dni płynąć łodzią w dół Mekongu w kierunku Luang Prabang.