Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polskie ślady w WIEDNIU, cz.2

Dziś wyruszamy m.in śladami Jana Franciszka Kulczyckiego w przekonaniu, że mniej Wiedeńczyków pamięta kolejną rocznicę wielkiego zwycięstwa nad Turkami niż pije kawę, bo jak głosi popularne ponoć w Wiedniu powiedzenie koniec świata poznacie po tym, że w Wiedniu zamkną kawiarnie. Postanawiamy więc iść tropem naszego rodaka, który odegrał niebagatelną rolę tak w bitwie z wojskami wezyra Kara Mustafy jak i w rozpowszechnieniu picia kawy w Wiedniu, a tym samym w całej Europie.

Polskie ślady w WIEDNIU, cz. 1

Już nie liczę ile razy mijałam tablicę drogową z napisem Wiedeń, ale wiem, że każdy mój pobyt w tym mieście daje mi mnóstwo radości i okazji do łączenia przyjemnego z pożytecznym. Stolica Austrii jest bardzo dobrze opisana w przewodnikach i wyjątkowo przyjazna dla zwiedzających. Sama wielokrotnie z nich korzystałam, aby dotrzeć do kolejnych miejsc, które pozwalają wciąż na nowo odkrywać to magiczne miasto. 

Rowerem OSTROWIEC-CEDZYNA-OSTROWIEC.

Od kilku miesięcy wiedzieliśmy, że w maju czeka nas wyprawa rowerami do Cedzyny, gdzie miała miejsce ważna, okolicznościowa impreza czyli... 25 lat pewnej historii. Tydzień przed planowanym terminem prognozy pogodowe nie zachęcały do jazdy na rowerze. Na szczęście po trzech tygodniach zimnych, deszczowych dni, wyszło słońce, temperatura powietrza wzrosła do 23 stopni czyli idealne warunki na pokonanie ponad stu kilometrów po świętokrzyskich szlakach.

Rowerem OSTROWIEC i okolice.

Nasz plan na majówkę był prosty...przejechać rowerem malowniczą, blisko 150 km trasę Ostrowiec - Cedzyna - Ostrowiec. Niestety, tę piękną widokowo i trudną miejscami trasę musieliśmy zamienić na inną z uwagi na kontuzję kolana bliskiej sercu osoby. Postawiłam na krótsze oraz zdecydowanie łatwiejsze trasy wokół Ostrowca i dołączam do tych sprawnych fizycznie i podobnie myślących.

Detoks w POKRZYWNEJ.

To moja szósta wyprawa w głąb siebie. Po czterech latach przerwy w zmaganiach z samą sobą, marzyłam o wyciszeniu, relaksie i lepszym samopoczuciu fizycznym. Za oknem piękne słońce, a w głowie narastająca od wielu miesięcy motywacja do zmierzenia się z totalnym detoksem ciała i umysłu. Totalny, bo to będzie naście dni bez jedzenia i z dużą dawką fizycznej aktywności w bliskości z naturą i wśród ludzi o podobnych tęsknotach.

My beautiful time with them, part 5

Recently, I have done one trip into myself. I dreamed about calmness, reflection, relaxation and the change for better my health and condition. There was beautiful sun outside. I had only one thought for long time and big motivation to total antidote of my body and mind. It's total, because before me was 13 days without food. It was a stay very close to the nature with a big portion of physical activities and among people who think similar to me.

SOELDEN.

Dzisiejsze Soelden to 300 km pieszych tras turystycznych i blisko 100 schronisk rozsypanych od poziomu doliny czyli 1377 m n.p.m. do ponad 3000 m n.p.m. Cały rok kolejki transportują w górę i dół tych z nartami czy rowerami i takich jak ja, wyposażonych jedynie w aparat fotograficzny.