Przejdź do głównej zawartości

Posty

KARTY KONTRASTOWE, nowe rozdanie.

Tym razem podróż do świata Hani, która wita nas z wielką radością, a  Wiedeń upałem. Temperatura powietrza powyżej 30 stopni nie zachęcała do zwiedzania i dłuższych spacerów. Weekend spędzamy głównie w domu i okolicy, bo piękna natura wokół zwiększała nasz komfort i pozwalała przetrwać te wyjątkowo gorące dni. O lenistwie nie było jednak mowy.  Hania organizowała nam czas  i wciąż  zachęcała do aktywności inaczej.

Moja WARSZAWA, Koszyki.

Tym razem poszłam tropem zasłyszanych słów, że jest takie miejsce w Warszawie, które nakarmi naszą ciekawość, zmysły, zaspokoi głód, połechcze smakowe kubki, zainspiruje, zaskoczy wręcz uwiedzie. Gdzie to? Co to? 

Moja WARSZAWA, Potoki.

W czasie moich bliższych i dalszych wyjazdów szukam miejsc, które dają radość na wielu poziomach..duchowym, emocjonalnym czy intelektualnym. Warszawa chociaż potrafi zmęczyć, potrafi też mile zaskoczyć i dać tę radość z krótkiego pobytu. Ucieczka od zgiełku wielkiego miasta nie jest tu łatwa, ale wciąż możliwa.

OSTRÓDA wiosną.

Raz w roku odwiedzamy Ostródę, zwykle zimą lub wczesną wiosną. Mimo obowiązków jakie nas tu zawsze czekają znajdujemy czas na obserwacje przyrody i miejsc, które cieszą tak oko jak podniebienie. Ostróda ma swój niepowtarzalny urok i klimat mazurskiej natury. Na przestrzeni ostatnich lat miasto korzystnie zmieniało swój wygląd. Nowe ścieżki spacerowe, molo, plaża, amfiteatr i duża baza hotelowo-gastronomiczna przyciągają nie tylko nas.

Opactwo KLOSTERNEUBURG.

Znowu Austria, znowu Wiedeń, znowu piękny czas z najbliższymi. Tym razem mieszkamy w 19 dzielnicy Wiednia, bo od miesiąca Hania wraz rodzicami właśnie tu ma swój dom. Blisko zieleni, winnic, wody i terenów kojarzonych przez Wiedeńczyków z relaksem, aktywnością sportową i piękną naturą.

WIEDEŃ, miasto winnic.

Każdy pobyt w Wiedniu daje nam wiele powodów do radości. W ostatnim czasie, najważniejszy z nich to Hania. Dla jej uśmiechu warto jechać choćby na koniec świata. Od blisko miesiąca nasz skarb jest już przedszkolakiem i mam nadzieję, że ucieszy się także na widok czekających na nią dziadków w przedszkolnej poczekalni.

BEREZKA, bieszczadzki wypoczynek.

Ten urlopowy czas zaplanowaliśmy blisko rok wcześniej. Miał to być wspólny wyjazd trzech pokoleń najbliższej mojemu sercu gromadki. I stało się. Czternaście osób i ponad sześćdziesiąt lat różnicy między najmłodszym i najstarszym urlopowiczem w jednym domu i wśród uroków Pogórza Bieszczadzkiego. Bagaże rozkładamy w Berezce, tuż nad potokiem Bereźnica, w Zagrodzie Lipowiec.