Do celu dotarliśmy punktualnie. Przekroczyliśmy najbardziej kapryśną Żółtą rzekę, by dotrzeć do dawnej stolicy CHIN. Dziś miasto odrobinę przygnębia wyglądem...2 milionowe, industrialne, pełne szarych, odrapanych, zniszczonych blokowisk, które czasy świetności ma dawno za sobą. Ulice pełne motorów, skuterów, rowerów używanych nie tyle w ramach profilaktyki zdrowotnej co konieczności, bo poziom życia wyraźnie niższy niż w Pekinie.